Przy okazji rajdu "Dakar" rozgrywanego w Argentynie i Chile, warto zauważyć, że to państwo również głupio degraduje swoje lasy deszczowe. W północno-zachodniej części kraju, na skłonie Andów, wycina się zielone płuca podobnie jak w Brazylii. Wszystko to doprowadzi do rozszerzenia się Patagonii - słowem, paradoksalnie wyjałowienie ziemii, tak pożądanej pod uprawy
Gdzieś na pustkowiach tunezyjskiego Sahelu (czyli krainy stepowo - sawannowej, gdzie roślinność śródziemnomorska przechodzi w półpustynną) znajduje się Kairouan. Mało kto zdaje sobie sprawę, że to jedno z najświętszych miast islamu z największym w Afryce Meczetem. Możesz jechać raz do Mekki lub kilka razy do Kairouanu. Zakres obowiązków dobrego muzułmanina tym samym się wyrówna. Na zdjęciu pd-zach. część mediny z pięknym śneiżnobiałym cmentarzem. Zrobiłem ujęcie tylko z jego częścią, bo można dostać oczopląsu.
Witam. Umarł blog niech żyje blog! Moim zdaniem formuła tego bloxa jako galerii zdjęć satelitarnych się wyczerpała. Co raz trudniej było mi szukać ciekawych kadrów, stąd pomysł, by zmienić zawartość tego bloga. Do tego doszła kariera zawodowa i naukowa, które wzajemnie na siemie nachodzą ;) Myślę nad czymś bardzo ogólnym. Tematyka? Człowiek i przestrzeń. Czyli ekologia, geografia, podróże, miasta. Czyli różnica kontentu niewielka, ale forma inna. Zdjęcia satelitarne pokazywać będę w jednym z działów. Wszystkie zostają oczywiście. Chciałbym też nieśmiało zmieniać formę graficzną strony. Nieśmiało, bo mimo prób nie jestem CSS-owym jastrzębiem. Czekam na Wasze opinie i pomoc :)
Może tego nie widać, ale pasterz który zawędrował do studni w jednej z okresowych dolin Wadi w Czadzie - uśmiecha się. Google oferuje jeszcze większe zbliżenie. Patrzy w niebo i się uśmiecha. Czyżby wiedział
Ziemia zamarznięta przez cały rok lub jego większość do domena północnej Syberii, Kanady oraz Grenlandii. Co ciekawe nie ma to nic wspólnego z pasami klimatycznymi. To zjawisko reliktowe, czyli pozostałość po ogromnych lądolodach, które kiedyś tutaj były... A wiadomo lód cuda tworzy... np takie.
Mniej więcej tak. To północno - wschodnie, kazachskie wybrzeże Morza Kaspijskiego. Jednego z najbardziej zanieczyszczonych i jednego z najmniej zbadanych. Płytkie wody i poszarpane archipelagi to efekt transgresji. Trude słowo.
Przewiduje się, że gazowo - ropne eldorado za kilkadziesiąt lat przeniesie się z Zatoki Perskiej właśnie nad ten basen. Szejkowie z Ałmaty i Samarkandy? To będzie państwo Timura 2.0
A tak na marginesie? Czy istnieje zielony płomień?
W nieckowatym wnętrzu kontynentu australijskiego mamy wszystko. Wszystkie formy erozji i akumulacji, śródlądową deltę, pustynie kaminieste i piaszczyste, rzeki okresowe a nawet busz. Mamy też słone jeziora, których żywot zależy od ilości soli i promieni słonecznych. Im szybciej woda paruje tym szybciej zabiela się solą pustynia. Takim sposobem tworzą się słone pustynie lub jeziora o smaku rosołu. Tego nieudanego rosołu oczywiście. Na zdjęciu zatopiska solne kilkaset kilometrów na północ od Adelajdy.